O mnie

Kasia Ambroziak - format-ka

Z wykształcenia jestem ekonomistką. Z zamiłowania długo klikałam w excelu. Wiele lat zajmowałam się ubezpieczeniami. Dopiero przyjście na świat mojego syna zatrzymało mnie trochę w miejscu, zmieniło perspektywę i okoliczności wydarzające się dookoła mnie. 

W genach odziedziczyłam miłość do staroci, rzeczy z poprzednich epok. Po tacie zacięcie do wszelkiego rodzaju napraw. Po babci – krawcowej – maszynę do szycia. Od zawsze też lubiłam prace manualne.  Próbowałam wielu rzeczy: odnawiania mebli, tkania, ceramiki i rysunku (z bardzo różnym skutkiem oczywiście😉). Kiedyś na blogu pokażę Wam moje różne prace.

Ale nie oszukujmy się: najbardziej jara mnie i kręci przeszukiwanie zakamarków SECONDHAND’ÓW, SZMATEKSÓW i CIUCHOLANDÓW.  To miejsca, w których można znaleźć rzeczy totalnie niepowtarzalne. W kroju, fakturze, kolorze.  Niekiedy ubrania, albo materiały ręcznie wykonane, wyszywane, tkane.  Czasem tak piękne, że aż zapiera dech w piersiach. Czasem nie do końca nadające się do noszenia: ze skazą, plamą lub dziurką, ale nadal piękne. 

Nie chciałam, żeby się marnowały, albo przepadły. I tak właśnie powstał pomysł aby je ratować i dawać im nowe życie. Swetry zostają poszewkami na poduszki, albo patchworkowym narzutami. Bluzki, krawaty gumeczkami scrunchies, albo podszewkami torebek. Zasłony, czy obiciówki, albo narzuty – torebkami. Z czasem zagłębiając się w tematy szycia zaczęłam też wyszukiwać firmy pozbywające się poprodukcyjnych resztek materiałów. Przy projektowaniu moich prac nie gardzę też sztuczną biżuterią!

Z czasem okazało się, że nie nadążam „chodzić” w swoich pracach, a półka z moimi torebkami i uszytkami…. no cóż, zajmuje większą część mojej szafy! Postanowiłam wyjść z moimi pracami do Was. I tak właśnie połączenie tych wszystkich składników i okoliczności dało początek Format-ce.

z czeGo szyję te cudeńka?

Torby i inne uszytki najczęściej szyję z:

→ z materiałów tapicerskich będących końcówkami bel, skrawkami po produkcji,
→ używanych ubrań wyszukanych na pchlich targach, secondhandach, (generalnie z odzysku),
→ z własnych zasobów materiałowo-ubraniowych,
→ z rzeczy upolowanych i ocalonych przed wyrzuceniem u znajomych i nieznajomych,
→ z rzeczy, które Wy przesyłacie do mnie, żeby dać im nowe życie  ♥

 

Misja ratunkowa

Jeżeli masz jakieś swoje ukochane ubranie, coś co ma dla Ciebie wartość sentymentalną, a nie nadaje się już do noszenia i nie chcesz się z tym rozstawać, to napisz do mnie!

Postaram się pomóc! Tak jak na zdjęciach obok:)